Pages

Showing posts with label praktica. Show all posts
Showing posts with label praktica. Show all posts

22 May 2013

Niedorzeczne

- Tylko nie udław się tym jabłkiem... bo będziesz miała jabłko Adama.
Czyli Ela i jej suchary.

Wydaje mi się, że nasza dwójka powinna mieć zakaz pokazywania się publicznie. To jak zachowujemy się w swoim towarzystwie jest... niedorzeczne. Tak, to określenie pasuje tu idealnie.

Miałyśmy zanurzyć tylko nóżki, bo nie był to jeden z tych upalnych dni, ale skończyło się jak zwykle. Tak więc Ela zaliczyła dziś swoją pierwszą w tym roku kąpiel w morzu. Mi jedynie "fale" zalotnie podmyły tyłek dzięki czemu spodenki wisiały mi w kroczu jak Panu żulowi, któremu po... a raczej puściło się w gacie. I to porządnie. Cóż.

Rysunki czekająąąąąą... czekająąąąą... są, będą! Pomysły, chęci są, wszystko jest tylko czassssu brak.


16 May 2013

Językowo bardzo ładnie

Gdyby tak morze i góry mieć w jednym miejscu...
Zapomniałam jaka to przyjemność spędzić calutki dzień poza domem.
Dawno nie czułam się tak dobrze jak dziś. Czwarty dzień, a ja czuję się lepiej niż pierwszego.


przeganianie chmur

chcę taki
PLUS płody mojego (nie)dotlenienia czyli piosenka o jabłuszkach, super wiersz i inne... (duży format w nowej karcie). Jeśli faktycznie wyglądam tak jak na rysunku po prawej, nie dziwię się, że niektórzy biorą mnie za lesbijkę...


7 May 2013

Dziurę dziewczyna kopała...


... i palec sobie roz... la la la





















 Czyli zwierzęta poszły na plażę.

Czy tylko ja na blogerze dostaję szału przy dodawaniu do postów zdjęć?

Pogoda sprawia, że wstaję o 7 rano i z uśmiechem na ryju funkcjonuję przez cały dzień. To musi być fajne obchodzić urodziny wiosną. Chciałam mieć dzisiaj urodziny...
Mam ochotę skakać w gumę, w klasy, grać w plażową siatkę, jeździć na rolkach, na rowerze i... i rysować! I wszystko! Chociaż jestem "góralem" mimo wszystko zaczynam doceniać mieszkanie nad morze. Tak strasznie chce się żyć...
Tylko jednego brak...
Ahhhh.

A Dom Zły powoli się chowa...



17 Apr 2013

...łagodzą obyczaje...

Świat zalany jest zdjęciami cycków. Cóż... cycki nigdy się nie nudzą. U mnie też już dawno ich nie było. Polecę więc takim ogranym klasykiem bo to pierwszy na moim koncie. I zapewne ostatni. [na początku był tu czarno-biały klasyk, ale został podmieniony na to co widc teraz]
W sumie wrzucam dlatego, że pochodzą z pierwszej kliszy zrobionej Prakticą BEZ użycia okularów. Jestem niesamowicie dumna, że coś w ogóle wyszło ostre, bo polegało to na kręceniu pierścieniem ostrości, w tę i z powrotem, w poszukiwaniu najmniej nieostrego obrazu.

Z innej beczki - rzężę jak stary silnik, czytam o prostytucji i... obmyślam jak najszybciej przypomnieć sobie html, bo wkurzają mnie te ograniczające szablony.